Фильм "Катынь"

Вопросы о польских традициях, музыке, кино, и т.п. Просьбы опознайте песню, кинофильм, литературное произведение по фрагменту
Осман
Сообщения: 7
Зарегистрирован: 07 ноя 2008, 07:38
Откуда: Росья

Сообщение Осман » 27 ноя 2008, 04:28

Интересно, когда славяне осознают, что им уготована участь североамериканских индейцев? Англоязычные пришельцы натравливали их друг на друга и в конце концов уничтожили, загнав уцелевших индейцев в каменистые пустыни. Поляки воображают, что, что их католическая религия и латинская письменность позволит им насладиться плодами будущего поражения России.

ДЕБИЛЫ!!!

Для Запада все славяноязычные - варвары, которым они подписали смертный приговор 30 вересня 1938 года, но по непонятной для Запада причине уцелели и всё ещё трепыхаются.

http://www.israelshamir.net/ru/Katyn.htm

Rozdrapywanie starych ran: Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy

Izrael Szamir (Tel Aviv) i Marek Głogoczowski (Kraków)

Warto znać i pamiętać historię, ale często lepiej umieć ją zapominać. W historii bowiem można znaleźć tyle okropności, że może się odechcieć żyć. Na każdy naród, na każde państwo można zebrać takie dossier, że będziemy się dziwić, dlaczego ziemia jeszcze nosi te potwory? Historia to niebezpieczna broń i o tym dobrze wiedzą także na Zachodzie, gdzie w ciągu ostatnich dziesięcioleci stworzono propagandową superbroń: jest to informacyjne monstrum, obejmujące setki gazet i sieci telewizyjnych. To monstrum jest w stanie wyrwać z kontekstu jakąś dawną historię i zrobić z niej sprawę jak najbardziej aktualną. Technologia tutaj jest nowa, lecz idea stara jak świat – „dziel i rządź”, jak mówi łacińska maksyma[1].

Katyń to przykład takiej tendencyjnej interpretacji historii, do której się odwołano w ostatnich miesiącach, aby wbić klin między Polskę i Rosję, aby przekształcić Polskę w amerykański przyczółek, rozdrażnić Polaków i przesunąć NATO dalej na wschód. Narody instynktownie unikają niesnasek, ponieważ wewnętrznie czują, że grozi to wojną. Polacy nie są tu wyjątkiem, w ostatnich wyborach osunęli od władzy jednego z ogarniętych manią prześladowczą braci Kaczyńskich, i oddali swe głosy na zdawałoby się, „poczytalną” Platformę Obywatelską. Nowy premier, Donald Tusk, był znany z krytyki amerykańskich planów utworzenia „tarczy” przeciwrakietowej w Polsce i zdawało się, że weźmie kurs na polepszenie stosunków z Rosją. Podobnie Radek Sikorski, który został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Tuska, był uważany za „sceptyka” w sprawie budowy „tarczy” w Polsce i Jarosław Kaczyński usunął go półtora roku temu ze stanowiska ministra obrony we własnym, bardzo pro-amerykańskim rządzie. Lecz radość ze zmian była przedwczesna – pierwszego lutego br. Sikorski poleciał do Waszyngtonu i tam, w obecności sekretarza stanu Condolize Rice, przemienił się z Szawła w Pawła – nie tylko przystał na instalację „tarczy” przeciwrakietowej, lecz zgodził się, w imieniu Polski, także na ulokowanie w Polsce amerykańskich baz wojskowych pod bezpośrednim dowództwem Pentagonu.

Co zmusiło polski Rząd do tak szybkiego przekucia lemieszy na miecze? Znany polski historyk, mieszkający w USA 85-letni Iwo Cyprian Pogonowski, skojarzył ten gwałtowny zwrot z katastrofą lotniczą tydzień wcześniej: 23 stycznia na północy Polski rozbił się wojskowy samolot CASA C-295, w którego katastrofie zginęło dwudziestu wyższych oficerów polskiego lotnictwa wojskowego, łącznie z generałem brygady Andrzejem Andrzejewskim, znanym ze swojego sprzeciwu wobec planów budowy „tarczy” przeciw-rakietowej. Ten „bezpieczny” samolot transportowy rozbił się po 20 minutach od krótkiego międzylądowania na lotnisku wojskowym Krzesiny pod Poznaniem, gdzie już znajduje się amerykańska baza lotnicza.

Pogonowski przypomniał swoim polskim czytelnikom, że ta metoda walki z niepokornymi „sojusznikami” jest od dawna stosowana przez Imperium Americanum. Zacytował słowa Johna Perkinsa z jego książki „Wyznania ekonomicznego kilera” (ang. Confessions of Economic Hit Man): „Jaime Roldos, prezydent Ekwadoru, oraz Omar Torrijos, prezydent Panamy, obaj zginęli w katastrofach lotniczych. Nie były to przypadkowe awarie – zabito ich dlatego, że sprzeciwiali się klice bossów rządu, banków oraz korporacji, dążącej do stworzenia ogólnoświatowego imperium. My, kilerzy ekonomiczni, nie zdołaliśmy ich sobie podporządkować, i wtedy wzięły ich w swe łapy profesjonalni mordercy z CIA”.[2]

Po tej katastrofie lotniczej Rząd polski najwyraźniej zrozumiał, że nikt z nim nie będzie żartował, i należy przyjąć amerykańskie żądania – łącznie ze sterowanym przez Pentagon kolejnym nasileniem się antyrosyjskiej histerii, tym razem pod hasłem Katyń.

Lecz o co tu chodzi obecnie? Katyń już od dawna zawołaniem bojowym antykomunistycznie i antyrosyjsko nastawionych Polaków. Większość Polaków – 70% badanych – opowiedziało się za tym, aby przestać grzebać się w trupach, ale władze, łącznie z Czwartą Władzą, czyli mediami – zignorowały wolę narodu. Jak podała prasa, wszyscy skoszarowani w Polsce żołnierze mieli sposobność oglądniecia filmu „Katyń”, najwyraźniej w ramach ich „podgotowki ideologicznej” do przyszłych zadań bojowych.

Dzięki temu ostatniemu filmowi Andrzeja Wajdy, historia masowych rozstrzeliwań polskich oficerów w lesie katyńskim znów pojawiła się na czołówkach gazet i to nie tylko w Polsce. Wpływowy angielski tygodnik „The Economist” stał się motorem nowej kampanii propagandowej drukując artykuł „Prawo negacji”, w którym wezwał Rosjan do skruchy i wyrzeczenia się „potwornego kłamstwa, które pod lufą stalinowskich karabinów narzucono powojennej Polsce, że 20 tysięcy wziętych do niewoli polskich oficerów było w Katyniu w roku 1940 rozstrzelanych nie przez wojska radzieckie, ale przez Niemców.”

„The Economist” nie przypomina czytelnikom, że to „potworne kłamstwo” zostało – w sposób co prawda li tylko bierny – przyjęte do wiadomości przez Trybunał Norymberski, w którym zasiadali, oczywiście nie „pod lufą stalinowskich karabinów”, zarówno brytyjscy, jak i amerykańscy sędziowie. Ten angielski tygodnik nie wspomina oczywiście o bezspornych zbrodniach przeciwko ludzkości, popełnionych przez wojska angielskie i amerykańskie, o Dreźnie oraz o Hiroszimie, za które nikt na razie nie zamierza się kajać.

Wiadomo, że w lesie katyńskim pod Smoleńskiem znaleziono około cztery tysiące trupów – wśród nich byli Polacy i Rosjanie, zabici z rosyjskiej oraz niemieckiej broni, jednak nie jest całkowicie jasne, kogo, ilu, kiedy i kto tam rozstrzeliwał. Istnieje obszerna literatura w języku rosyjskim, polskim, niemieckim i ukraińskim, w której przytaczane są różne sprzeczne dowody i wersje. Jedno wiadomo na pewno, że obecnie temat Katynia rozdmuchiwany jest przez agentów Imperium Americanum, by poróżnić ze sobą Rosjan i Polaków. Gdyby nie to, kto by się zainteresował losami kilku tysięcy oficerów zabitych w wojnie, w której ginęły miliony?

Chociaż wiele źródeł rosyjskich polemizuje z tym, należy się zgodzić, że cztery tysiące wziętych do niewoli polskich oficerów rozstrzelało NKWD. Oczywiście rozstrzeliwanie jeńców to zbrodnia, lecz na wojnie tak bywa. Napoleon, ulubiony bohater Polaków, rozstrzelał cztery tysiące jeńców po zdobyciu Jaffy w Palestynie, chociaż obiecano im życie. A Druga Wojna Światowa w ogóle wyróżniała się lekceważeniem międzynarodowych konwencji. Niemcy zabili miliony jeńców rosyjskich. Amerykańscy okupanci pod dowództwem generała Eisenhowera zagłodzili na śmierć milion jeńców niemieckich, zaś oficerów SS Anglosasi rozstrzeliwali bez sądu i śledztwa, więc wielu niemieckich oficerów, dla ratowania życia, uciekało do radzieckiej lub francuskiej strefy okupacyjnej.

Całkiem możliwe, że z pół miliona wziętych do niewoli przez Armię Czerwoną polskich żołnierzy i oficerów rozstrzelano jeden procent[3]: Znany malarz, mieszkający po wojnie we Francji Józef Czapski wspomina, że wziętym do niewoli w roku 1939 polskim oficerom proponowano, aby na piśmie odpowiedzieli, czy uważają Związek Radziecki za swego wroga. Wielu z dumą odpowiedziało „tak” i zostało rozstrzelanych[4]. Między Armią Czerwoną i Wojskiem Polskim był niewyrównany krwawy dług, po wojnie w roku 1920 w polskich obozach zginęło kilkadziesiąt tysięcy wziętych do niewoli sowieckich żołnierzy. (Polska prokuratora nie podjęła, domaganego się przez władze post-komunistycznej Rosji, śledztwa w sprawie śmierci 82,5 tys. żołnierzy Armii Czerwonej w polskiej niewoli. W końcu lat dziewięćdziesiątych Rząd polski oficjalnie przyznał, że z głodu i chorób w obozach jenieckich w 1920/21 roku zmarło około dwudziestu tysięcy żołnierzy radzieckich, lecz obecnie nikt o tym nie pamięta). Choćby z tego powodu wersja o rozstrzelaniu polskich oficerów przez NKWD wydaje się być prawdziwa.

Lecz Katyń nie zaistniał w próżni: 20 lat wcześniej była krwawa wojna, w której walczyli czerwoni i biali, Polacy, Żydzi, Rosjanie i Ukraińcy. W roku 1918 Polska, która przedtem była pod zaborem „trzech cesarstw”, ogłosiła niepodległość, którą uznała Rosja Radziecka. Przywódców nowej Polski – a przede wszystkim Józefa Piłsudskiego, który podobnie jak Feliks Dzierżyński pochodził z drobnej szlachty z Białorusi – to nie zadowoliło. Chciał on jeszcze podbić Ukrainę, Białoruś, Litwę, Galicję, Kijów, Mińsk, Wilno i Lwów, pragnąc odtworzyć Jagiellońską Polskę Trzech Narodów (Polaków, Ukraińców i złożoną głównie z Białorusinów „Wielką Litwę”) w granicach z wieku XVII i XVIII. Na krótką metę się to udało, lecz ten romantyczny pomysł realizowano przy pomocy krwawych metod. Ukraińskie książki historyczne mówią o polskich represjach wobec ludności niepolskiej oraz cerkwi prawosławnej, które to represje nasiliły się w czasie faszyzującej „sanacji” lat trzydziestych. W tych, poprzedzających II Wojnę Światową latach wzmogła się, odziedziczona jeszcze po czasach Austro-Węgier, wrogość między Ukraińcami i Polakami. Po upadku Polski we wrześniu 1939 roku, galicyjscy Ukraińcy chcieli okrutnie zemścić się na swoich wczorajszych „panach”. Apogeum ich zemsty była rzeź na Wołyniu, gdzie ukraińscy nacjonaliści wyrżnęli sześćdziesiąt tysięcy Polaków[5]. Dekolonizacja czasami odbywa się bardzo boleśnie, dla przykładu, niewolnicy z Haiti, którzy wywalczyli wolność, na swojej połowie wyspy wyrżnęli wszystkich białych, łącznie z kobietami i dziećmi.

Nie tylko Ukraińcy, lecz i Żydzi, stanowiący znaczny procent ludności regionu, żywili wrogość do Polaków. Polscy żołnierze urządzili straszny pogrom Żydów w zdobytym Wilnie, wyrżnęli cztery tysiące Żydów w miasteczku Tetiewo; pomagali także atamanowi Petlurze, który urządzał na Ukrainie pogromy pod osłoną polskiej armii.

Żydzi, którzy zajmowali stanowiska przywódcze w NKWD i w partii komunistycznej, dążyli do zemsty i wykorzystywali nadarzające się do tej zemsty okazje. Tak na przykład żydowski bojówkarz-mściciel zastrzelił Simona Petlurę. Izraelska gazeta „Maariv” (z 21 lipca 1971 r.) pisała o udziale majora NKWD – Żyda w rozstrzeliwaniach oficerów w Starobielsku. W Polsce jest wiele publikacji o aktywnym udziale Żydów w walce z polskim ruchem narodowym. Polsko-amerykański badacz Joachim Martillo pisał, że „praktycznie wszystkie stanowiska dowódcze, zamieszane w morderstwa polskich przywódców oraz intelektualistów, zajęte były przez Żydów”. Niedawno ukazała się książka Jana Tomasza Grossa „Strach” o pogromach Żydów w powojennej Polsce; polscy krytycy Grossa tłumaczą napięcia między Żydami i Polakami właśnie aktywnym udziałem Żydów w represjach i rozstrzeliwaniach dokonywanych przez sowieckie NKWD. Żydzi stanowili większość także w kierownictwie polskich organów bezpieczeństwa. W latach powojennych w Żydach tkwiła wielka potrzeba zemsty. Abba Kowner, żydowski partyzant, utworzył grupę „Mściciele” i оtruł kilka tysięcy niemieckich jeńców wojennych. Salamon Morel, żydowski czekista, komendant obozu w Jaworznie dla niemieckich jeńców wojennych, zabił kilka tysięcy tych jeńców, wielu z nich własnoręcznie. Gdy polskie sądy chciały pociągnąć go do odpowiedzialności, uciekł do Izraela, tak samo jak Abba Kowner.

Z tego powodu historia Katynia wygląda trochę dziwnie: mianowicie Anglicy nawołują by kajali się Rosjanie oraz Rosja, chociaż, prawdopodobnie, za rozstrzelaniem oficerów stali owładnięci żądzą zemsty Żydzi, zaś morderstw polskich oficerów na Ukrainie bezspornie dokonali Ukraińcy (prokomunistyczni, profaszystowscy lub samostijni). Wydaje się zatem, że tygodnik „The Economist” i pozostała zachodnia prasa powinna nakłaniać Polskę, by zażądała skruchy i zadośćuczynienia od samostijnej („wolnej”) Ukrainy, która nadała pośmiertnie order bohatera Stiepanowi Banderze, masowemu mordercy zarówno Polaków jak i Żydów; nakłaniać by Polska zażądała skruchy i zadośćuczynienia od niepodległego Izraela, gdzie ukryło się wielu morderców jeńców wojennych, oraz zadośćuczynienia od niepodległej dziś Gruzji, gdzie żyją potomkowie Stalina oraz Berii. Lecz Izrael, Ukraina i Gruzja są najbliższymi sojusznikami Imperium Angloamerykańskiego, zaś Rosja jest jego głównym przeciwnikiem.

Co zatem robić? Po prostu, nic nie robić. Najwyższy czas zapomnieć o tej podłej historii pierwszej połowy wieku XX-go, biorąc tutaj przykład ze starożytnych Greków. W demokratycznych już Atenach, po krwawej wojnie domowej ogłaszono tak zwaną „amnezję”: w imię społecznego spokoju zakazano, pod karą śmierci, publicznie wspominanie, kto i z kim walczył, i jakie popełnił zbrodnie. Imperium Angielskie, a po nim Amerykańskie, stosując starożytną zasadę „dziel i rządź” stale zachęca do rozdrapywania dopiero co zabliźnionych ran konfliktów etnicznych oraz religijnych. Nieustannie się nam przypomina o wielowiekowym sporze islamskich sunnitów i szyitów, Arabów i Persów, muzułmanów i chrześcijan, Polaków i Rosjan. Najwyższy czas już zapomnieć o wojnie domowej w Europie[6] sprzed ponad sześdziesięciu lat i związanych z nią bestialstwach, zamknąć muzea Holokaustu oraz oddziały IPN i przekazać filmy o Katyniu oraz książki o Jedwabnem do archiwum, gdyż w przeciwnym wypadku będziemy skazani na ciągłe powtarzanie się historii.

Modder
Завсегдатай
Сообщения: 301
Зарегистрирован: 12 янв 2007, 06:13
Откуда: Polska
Контактная информация:

Сообщение Modder » 28 ноя 2008, 22:39

последняя статья бред. Вообще для этого срача есть раздел политика - там хоть залейтесь фЕкалиями своих "czarnych komórek"

По словам автора, я могу изнасиловать его дочь или жену, а через год издадим указ забыть обо всем и теперь он должен стать моим другом и товарищем, как и вся его семья. КГ/АМ

Пример дикий, но очень простой.
ПС не спорьте с иносмишниками - это конченные люди-зомби с промытой черепной коробкой.


Интересно, когда славяне осознают, что им уготована участь североамериканских индейцев? Англоязычные пришельцы натравливали их друг на друга и в конце концов уничтожили, загнав уцелевших индейцев в каменистые пустыни. Поляки воображают, что, что их католическая религия и латинская письменность позволит им насладиться плодами будущего поражения России.


А вот и пример мозгопромытия (в польской версии подобные бредни вещало радио мария, только главный враг это ЕС) Постоянная мания что кто-то хочет напасть и поработить...

Для особо рьянотупых повторюсь, нету вражды между нормальными поляками и россиянами, подобной хренью занимаются лузеры по жизни, которых создавать не научили, а вот обосрать и сломать всегда пожалуйста.

Если русский радуется что поляку плохо и наоборот, то это уже не человек, а БЫДЛО. А у быдла нет национальности.

Papanov
Завсегдатай
Сообщения: 109
Зарегистрирован: 28 янв 2008, 22:00

Сообщение Papanov » 29 ноя 2008, 08:32

Вайду все забыли. Про кино никто писать не хочет, что лишь подтверждает бесспорную истину, что фильм очень слабый. Скорее всего, что народ в массе своей, его и не смотрел, исключая военнослужащих срочной службы Войска Польского, которых водили строем на просмотры в рамках патриотического воспитания.
Интересно, я дождусь здесь хоть одно мнение собственно о фильме?

Modder
Завсегдатай
Сообщения: 301
Зарегистрирован: 12 янв 2007, 06:13
Откуда: Polska
Контактная информация:

Сообщение Modder » 29 ноя 2008, 18:17

Хороший фильм. Жизненный, фильм о неиспорченных деньгами людьми, для которых еще было понятие РОдина и честность чем-то реальным, не то что теперь

Papanov
Завсегдатай
Сообщения: 109
Зарегистрирован: 28 янв 2008, 22:00

Сообщение Papanov » 30 ноя 2008, 11:56

Моддер,
Ваша нехитрая истина, никак не вытекает из содержания фильма. Тем более, что если это все так "не реально" в современном мире, то почему фильм "жизненный?"
Назовите пожалуйста имена героев фильма, которые соответствуют вашей формулировке и обоснуйте, если не затруднит.
Единственный, кто отвечает вашим критериям - это майор Попов. Он рискует жизнью и спасает пани главную героиню, потому, что это отвечает его понятиям о "честности" и отправляется на войну, в которой должен погибнуть, потому что это отвечает его идеалам, как солдата своей Родины. Об "испорченности его деньгами" и речи нет. Он не потреял ничего, как генеральша и не приобрел, как старостиха.

adargoza
Сообщения: 6
Зарегистрирован: 08 фев 2008, 12:15
Откуда: Rosja

Сообщение adargoza » 06 дек 2008, 18:44

Фильм первый раз смотрел около года назад, на польском. Понравился. Даже всплакнул. Не вижу в этом фильме ничего антироссийского. Сожалею, что большая часть россиян не только не смотрела фильм, но и не знает о его существовании. Что касается актерской игры...быть может не всё удалось, но в целом, вполне достойно.
П.с.: "Пепел и алмаз" смотрел и не раз.

Осман
Сообщения: 7
Зарегистрирован: 07 ноя 2008, 07:38
Откуда: Росья

Сообщение Осман » 12 дек 2008, 03:46

Modder писал(а):По словам автора, я могу изнасиловать его дочь или жену, а через год издадим указ забыть обо всем и теперь он должен стать моим другом и товарищем, как и вся его семья. КГ/АМ

Могу привести пример из истории.
Во время второй мировой войны немцы убили шесть миллионов поляков. Это геноцид.
Кроме того, существовал План "Ост":

http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0% ... 1%82%C2%BB

* Уничтожение или изгнание 80-85% поляков. На территории Польши должны были оставаться только приблизительно 3-4 миллиона человек.
* Уничтожение или изгнание 50-75% чехов (около 3,5 млн человек). Остальные подлежали онемечиванию.
* Уничтожение 50-60% русских в европейской части Советского Союза, ещё 15-25% подлежали депортации за Урал.
* Уничтожение 25% украинцев и белорусов, ещё 30-50% украинцев и белорусов подлежали использованию в качестве рабочей силы.


Но стоило вам вступить в Евросоюз, вы тут же об этом забыли. Немцы (и их англоязычные последователи) для вас друзья и товарищи.

Anna Roshe
Частый гость
Сообщения: 82
Зарегистрирован: 11 янв 2009, 13:52
Откуда: Санкт Петербург

Если говорить о фильме...

Сообщение Anna Roshe » 14 янв 2009, 03:06

Давно уже тут дискуссия длится, всем посчитались, начиная от Смутного времени, Вайду грязью полили...
Сомневалась я стоит ли вообще говорить - оппонентов похоже на форуме давно нет, но всё таки скажу.

Да не слабый фильм! Это настоящее кино, которое заставляет зрителя думать, а не просто сидеть в зале оглушенного грохотом взрывов, воплями, громкой музыкой, мельканием кадров.

Я посмотрела фильм сейчас, (ссылка хорошая рабочая вот тут смотреть в он-лайн можно или скачать, а главное ещё и обсуждение там)
http://vidachok.com/2008/04/24/1535/

И совсем не кичёвый фильм.
Если разбирать его не с общечеловеческой, а с режиссерской точки зрения то построен он на аллюзиях, кому то они кажутся штампами, но обвинители забывают, что вся классика стояла и стоит на штампах (в хорошем смысле этого слова) Начиная от Эсхила мы имеем дело со штампами, просто одни режиссеры пользуются ими бездарно - другие талантливо.
Фильм Катынь не скучный он СПОКОЙНЫЙ. В нём спокойно и беспристрастно рассказывается о страшном.Спокойная "классическая камера" нет клиповых эффектов, нет пуль в замедленном режиме, нет боёв с реками крови и мозгов, оторванными руками и головами. А война вот есть. Война, ломающая жизни людей. Бульдозера, засыпающего могилы было вполне достаточно чтобы показать лицо войны.
Фильм о верности даже не Родине, а чему то бОльшему. Совести, наверно. Он весь как запись в том дневнике. Беспристрастная. А дальше - пустые страницы...не потому, что нечего сказать, а для того чтобы зрители сами сказали себе, что им сердце велит. Это режиссерский вопрос залу, авторское многоточие. Да, тоже штамп, но высокий.

И ещё, теперь уже доказано что и как было на самом деле в Катыни, сначала там расстреливали людей русские. Но фильм не про то, Вайда не доказывает это снова! Неужели не рассмотреть "между строк"?
Фильм о верности и предательстве, он рассказывает о принципах, о самоуважении. Да, честь мундира, да невозможность бежать из плена, невозможность жить оплатив жизнь ценой предательства своих принципов. Видимо, понятия устарели... но это упрёк не режиссёру, а зрителю.

Может и есть недостатки в фильмы Анджея Вайды, безупречных фильмов на любой вкус вообще не бывает, кому-то нравится, кому-то нет. Я меру талантливости этого фильма для себя вот как определяю: первой мыслью после просмотре у меня стала такая: "Как я теперь смогу говорить с поляками? С какими глазами?
Чувство вины...

rintgelnats здесь в обсуждении написала:

"Нас, как изучающих польский язык, пригласили на прием в польское консульство на просмотр какого-то интерессного фильма, что это должен быть за фильм, разумеется никто не знал. К концу сеанса мне было противно от того, что создалось такое впечатление, будто меня хотят в чем-то обвинить и показать мне что я виновата перед польским народом, причем перед всем. Но я то понимаю что это не так. Неужели в консульстве действительно надеялись таким образом что-то изменить в моем сознании? Кроме отвращения к организаторам такой акции больше нет никаких чувств."

Я думаю, что у той части зрителей, которые испытывают отвращение от правды о Катыни, фильм вызывает негативные эмоции и в плане режиссуры.
Чтобы оценить его объективно, прежде всего надо иметь мужество признать вину России в этой трагедии.
Да Советские солдаты освобождали Польшу - это другой разговор, но советские же солдаты расстреливали польских офицеров в Катыни- это документально подтвержденный факт.
И чего больше заслуги или вины, кто может сказать?

Чтобы оценить фильм Вайды надо попытаться понять ЗАЧЕМ режиссер на склоне лет снял его? Чтобы поссорить русских с поляками? Чтобы "сыграть" на болезненной в Польше теме и подпитать свою популярность?
А может, чтобы сказать людям: "Оставайтесь людьми".

Egorka
Частый гость
Сообщения: 90
Зарегистрирован: 18 янв 2009, 05:43
Откуда: Красноярский край

Сообщение Egorka » 18 янв 2009, 06:03

не надо все в кучу мешать, теже солдаты НКВД расстреливали советских солдат заподозренных в измене, офицеров с аристократической фамилией и вообще- как простой народ может отвечать за политику шакальего правительства :?:

Papanov
Завсегдатай
Сообщения: 109
Зарегистрирован: 28 янв 2008, 22:00

Re: Если говорить о фильме...

Сообщение Papanov » 18 янв 2009, 10:28

Anna Roshe писал(а):Если разбирать его не с общечеловеческой, а с режиссерской точки зрения то построен он на аллюзиях...

Если уж говорить об аллюзиях, то фильм точно не про Катынь. Это ностальгия Вайды о безвозвратно ушедшей довоенной Польше. Естественно, что картинка той эпохи идеализирована, как всегда бывает у ностальгирующего, а послевоенная - точно симпатий не вызывает. Это такая "зависть богов", вайдовский "Вишневый сад", в своем роде. Генеральша - практически Раневская, такая же неприкаянная, а старостиха, бывшая служанка, отвратительна. Лопахиных тоже хватает.
Катынские события проходят где-то на периферии повествования, как у Чехова стукк топора раздается за сценой. Совсем уж кощунственно выглядит последний кадр с засохшим деревом. То ли порубали, то ли сами засохли?
Про не совсем убедительные отсылы к Антигоне, я тут уже писал по-моему. Кто помнит Антигону, знает, что там не только сестры не нашли взаимопонимания, но и брат убил брата...

Papanov
Завсегдатай
Сообщения: 109
Зарегистрирован: 28 янв 2008, 22:00

Сообщение Papanov » 18 янв 2009, 10:39

Egorka писал(а):не надо все в кучу мешать, теже солдаты НКВД расстреливали советских солдат заподозренных в измене, офицеров с аристократической фамилией и вообще- как простой народ может отвечать за политику шакальего правительства :?:

Егорка, тут не совсем про это тема, но куча там действительно намешана большая, ковырять ее придется долго. Если бы только "заподозренных" расстреливали. Заключенных в тюрьмах и лагерях, на оставляемых территориях, просто мочили всех, не разбирая национальности и партийной принадлежности. Никто не хотел дать выжить потенциальным солдатам противника. Например у англичан не дрогнула рука замочить французских моряков вместе с флотом, дабы флот немцам не достался. Черчиль был не намного лучше Сталина в этом деле. АКашники тоже валили всех, кто им казался несимпатичными.(Помните пламенного паренька из "Катыни" с пистолетиком в кармане?)
Но фильм однозначно не про это.

Egorka
Частый гость
Сообщения: 90
Зарегистрирован: 18 янв 2009, 05:43
Откуда: Красноярский край

Сообщение Egorka » 18 янв 2009, 10:59

похоже это фильм не для широкого проката - хотел бы я увидеть этот фильм чтобы ушами не хлопать при обсуждении

Papanov
Завсегдатай
Сообщения: 109
Зарегистрирован: 28 янв 2008, 22:00

Сообщение Papanov » 18 янв 2009, 13:19

Egorka писал(а):похоже это фильм не для широкого проката - хотел бы я увидеть этот фильм чтобы ушами не хлопать при обсуждении

Да мало ли фильмов нынче, у которых нет прокатных перспектив? Не про Бонда, чай! Полно замыленных фильмов и почище "Катыни". Например "Пленный" Учителя или "Юрьев день" Серебренникова. Однако поляки почему-то уверены, что "Катынь" москали не крутят в России из вредности, и без происков "кровавой гэбни" тут не обошлось. Полная чушь, на "Катынь" в самой Польше народ валом не валил, это общеизвестно. Водили строем солдат и школьников на просмотры. В рамках "патриотического воспитания".

Egorka
Частый гость
Сообщения: 90
Зарегистрирован: 18 янв 2009, 05:43
Откуда: Красноярский край

Сообщение Egorka » 19 янв 2009, 04:25

про патриотическое воспитание это ты имел ввиду наверное то, что поляков учат тому какая сволочь виновата во всех бедах Польши[/b]

Papanov
Завсегдатай
Сообщения: 109
Зарегистрирован: 28 янв 2008, 22:00

Сообщение Papanov » 19 янв 2009, 08:45

Я ничего не имел ввиду, просто это там так называется. Почему тебя это расстраивает? Пусть делают у себя в Польше, что считают нужным. Нам-то какая разница?

Ответить